- Jak się czujesz ?
-źle
-co ci dolega ?
-życie
-Współczuję ,
zaaplikuj
ambicji wzmocniony zastrzyk,
dawkę pracowitości
i może będą w aptece
specjalne tabletki rdości
po których inaczej się patrzy .
Kategorycnie zabraniam ci
zgnębienia
szarej codzienności
siedzenia
w więzieniu monatonności
Poza tym dużo się śmiać ,
płosząc myśli gorzkie...
-tak banalnie proste lecz jak to zastosować
Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...
Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
[ Leopold Staff ]
dziekuje ci PyChOtKo ZE ZNALAZLAS TO DLA MNIE :*:*:* I POZDROWIONKA DLA MISIACZKOW :*:*:
skomentuj (6)
Gdy ktoś obedrze nas z piór sensu życia...
połamie skrzydła wolności i radości...
czujemy się jakby wszyscy odeszli...
jakbyśmy zostali sami... pośrodku mroku i ciszy...
wśród własnych krzyków i łez...
lecz nie zapominajmy o tym co nadal mamy...
o ludziach co nadal nas kochają... potrzebują...
o miejscach wciąż na nas czekających...
i o tym ile jeszcze pięknych rzeczy się wydarzy...
ile lotów wśród błękitów i promieni słońca...
Więc każdego ranka spróbujmy choć na chwilkę unieść się w górę...
oderwać się od ziemi i zatopić w wolności...
Gdy skrzydła nas wciąż bolą... nie bójmy się poprosić o pomoc...
jeśli będziemy czegoś naprawdę pragnąć...
osiągniemy to wcześniej niż się spodziewaliśmy...
A więc odkurzmy nasze szydła z pyłów bolesnych wspomnień...
nabierzmy wiatru nadziei...
poczujmy ciepło promyka wiary i wzbijmy się wysoko...
wysoko w błękicie zatopmy nasze ręce...
otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...
naszemu największemu marzeniu...
...nawet gdy oznacza ono tyle co dla Ikara...
No i na koncu jak zwykle pozdrowionka leca do :D :::
Edytki Paulinki Dejner Ozgi Zjebów ktore chcialy mnie obudzic w nocy jak byly na obozie ( ten kto byl to wie o co chodzi ) Pychoty Zuchwy Soleckiej Glosnika Trabki lufki karni ejce i reszty burakow z jkg i kzm i jeszcze dla kolezanek zkorony no i do reszty korasów big kissssss dla wasssss :*:*:*:*:*
skomentuj (11)
TAK DLA UŁATWIENIA POWIEM WAM ZE LEPIEJ BEDZIE WAM SIE TO CZYTAC JAK NASISNIECIE KOMENTARZE !! :D Życie nie jest niczym innym jak podróżą pociągiem:
składającą się z wsiadania i wysiadania,
naszpikowanym wypadkami, przyjemnymi niespodziankami oraz głębokimi smutkami
Rodząc się, wsiadamy do pociągu i znajdujemy tam osoby, z którymi myślimy być zawsze podczas naszej podróży
Niestety,
prawda jest inna. Oni wysiadają na jakiejś stacji pozbawiając nas swojej czułości, przyjaźni i niezastąpionego towarzystwa. Jednak to nie przeszkadza, by wsiadły inne osoby, które staną się dla nas bardzo szczególne. Przybywają nasi braci, przyjaciele i cudowne miłościWśród osób, które jadą tym pociągiem, będą takie, które robią sobie zwykłą przejażdżkę;Takie, które wywołują w podróży tylko smutek...
Oraz takie, które
krążąc po pociągu będą zawsze gotowe do pomocy potrzebującym.Wielu wysiadając pozostawi ciągłą tęsknotę...
inni przejdą tak niezauważenie, że nie zdamy sobie sprawy, że zwolnili miejsce
Ciekawe jest,
że niektórzy pasażerowie,
którzy są przez nas najbardziej ukochani, zajmą miejsca w wagonach najbardziej oddalonych od naszego.
Dlatego będziemy musieli przebyć drogę oddzielnie, bez nich. Oczywiście,
nic nam nie przeszkadza,
by w trakcie podróży porozglądać się
-choć z trudnością - po naszym wagonie i dotrzeć do nich...Ale niestety, nie będziemy już mogli usiąść przy ich boku, ponieważ miejsce to będzie już zajęte przez inną osobę. Nie ważne; ta podróż właśnie tak wygląda:
pełna wyzwań, marzeń, fantazji,
oczekiwań i pożegnań...
Ale nigdy powrotów. A zatem, odbyjmy naszą podróż w możliwie najlepszy sposób.Próbujmy zawierać znajomości z każdym pasażerem szukając w każdym z nich ich najlepszych cech.Pamiętajmy, że zawsze w jakiejś chwili w podróży oni mogą bełkotać i prawdopodobnie będziemy musieli ich zrozumieć…
Ponieważ nam również wiele razy będzie plątać się język, i będzie ktoś, kto nas zrozumie. Wielka tajemnica na końcu polega na tym,
że nigdy nie będziemy wiedzieć na jakiej stacji wysiadamy,
ani gdzie wysiądą nasi towarzysze,
ani nawet ten,
który zajmuje miejsce Zastanawiam się,
czy kiedy wysiądę z pociągu,
poczuję nostalgię...
Wierzę, że tak
Oddzielić się
od niektórych przyjaciół,
z którymi odbywałem podróż
będzie bolesne.
Pozwolić,
by moje dzieci pozostały same, będzie bardzo smutne.
Ale chwytam się nadziei,
że kiedyś przybędę na stację główną i zobaczę
jak przybywają z bagażem,
którego nie posiadali przy wsiadaniu.
przy naszym boku
Uszczęśliwi mnie myśl,
że współpracowałem
przy tym,
by ich bagaż
rósł i stawał się
bardziej wartościowy. Mój przyjacielu, sprawmy, by nasz pobyt w tym pociągu był spokojny i wart starań.
Róbmy tak, by gdy nadejdzie chwila wysiadania, na naszym pustym miejscu pozostała tęsknota i miłe wspomnienia dla tych, co kontyuują podróż
ZaMiEsCiLaM TuTaJ TEn tEkSt Bo cOs mnIe w niM UJeLo .... nIe uMiEm teGo OkResLIc ... aLe tO cOs PiEkNegO .. mOzE WAm Sie wYdAJe zE To bZdUra .... AlE MI SIE PoDoBa :)
NA kOnu pOzDowIonKa :
DEJNERKOWI :*
OZDZE :*
KISZCE :*
PYCHOTCE :*
KASI SZ. :*
MENAGO :*
NATALI :*
ZUCHWIE :*
TRABIE :*
WEWELINCE :*
EDYCIE :*
PAULINIE :*
LUFIE :*
EJCE :*
KARNI :*
i pozostałym ktorych nie wymieniłam :*:*